Listopad Miesiącem Świadomości Raka Płuca.

08 listopada 2020

6 listopada 2020 r.
Pacjentka z rakiem płuca – Miesiąc Świadomości Raka Płuca.

 

„ Nowoczesne terapie w praktyce onkologicznej” - wywiad z chorą na raka płuca z cyklu „RZECZPOSPOLITEJ” 20 października 2020 r.

 

– W Austrii immunoterapię otrzymuje się w ciągu miesiąca od diagnozy – mówi Anna, lecząca się w Wiedniu pacjentka z rakiem płuca.


JOANNA ĆWIEK: Kiedy pani zachorowała kilka lat temu na raka płuca, mieszkała pani w Austrii czy wyjechała tam pani na leczenie?
Mieszkałam wówczas w Austrii, dlatego tam zgłosiłam się do lekarza i podjęłam leczenie. Nie szukałam pomocy medycznej w Polsce.


Pani była zaskoczona diagnozą?
Tak. Co prawda nie czułam się najlepiej, pociłam się w nocy, bywałam przeziębiona, często chodziłam na zwolnienia. Po kilku dniach mi jednak przechodziło, więc wydawało mi się, że nie ma problemu. Ostatecznie poszłam jednak do lekarza i zrobiłam prześwietlenie. Lekarz powiedział, że zmniejsza mi się pojemność płuc, i skierował na bronchoskopię. Po niej dostałam diagnozę – rak płuca.


W jakim stadium była choroba?
Powiedziano mi, że jest złośliwy. Lekarka dała mi skierowanie do szpitala Otto Wagnera w Wiedniu. Trafiłam tam do prof. Maximiliana Hochmaiera, który leczenie rozpoczął od pogłębionej diagnostyki. Potem zalecił mi immunochemioterapię.


Jak wyglądało leczenie?
Przychodziłam do szpitala co trzy tygodnie na jeden dzień, po wcześniejszym umówieniu telefonicznym. Dzień wcześniej miałam robione badanie krwi. Podczas terapii byłam w pokoju z 10 innymi osobami. Mieliśmy fotele ze stolikami, dostawaliśmy obiad. Był pielęgniarz do obsługi. Można było czytać, rozwiązywać krzyżówkę. W sumie terapia to było 20 spotkań.


Jak szybko rozpoczęła pani terapię?
Do miesiąca, bo jeszcze musiałam zrobić badania, które mi zlecił lekarz. Musiałam wykonać na przykład tomografię głowy. Stąd taki odstęp od diagnozy do leczenia. Z polskiej perspektywy to krótko, bo u nas pacjenci na leczenie czekają do pół roku. To niedobrze, bo leczenie powinno się rozpocząć jak najszybciej. Immunoterapia na pewno jest lepsza dla pacjenta niż inne, bardziej inwazyjne terapie. Ale czy się ją podaje, zależy od tego, czy w szpitalach są pieniądze na takie leczenie chorych. W Polsce niestety nie ma.


W Austrii nie było problemów, żeby podać pani immunoterapię?
Nie. Tu pacjenta traktuje się bardzo serdecznie. Po prostu lekarz mi to zalecił i otrzymałam to leczenie. Terapia była spersonalizowana.


Jak się pani czuła po terapii?
Byłam bardzo słaba. Lekarz mówił, żeby nie wychodzić przez tydzień z domu, nie kontaktować się, nie jeździć autobusem. Trzeba się dobrze odżywiać i dużo pić. Przychodziłam ze szpitala do domu i kilka dni leżałam. We wszystkim pomagał mi mąż. Potem powoli wstawałam, zaczynałam wychodzić z domu. W sumie aż tak ciężko nie było. Nie miałam żadnych obowiązków. Włosy mi nie wypadały.


Teraz też pani jest poddawana terapii.
Już nie, tylko co osiem miesięcy idę na kontrolę. Co roku jeżdżę też na rehabilitację. Teraz byłam na takim turnusie i dostałam urządzenie do ćwiczenia oddechu. Lekarze zalecają aktywność fizyczną i ćwiczenia oddechowe.


Jak pani się czuje teraz, po czterech latach od choroby?
Nie jestem w pełni sprawna, bo mi jeszcze oddechu brak. Zwłaszcza jak idę po schodach. Dlatego lekarze kazali mi ćwiczyć. Czasami mi się nie chce, zwłaszcza wtedy, gdy jest zimno. A trzeba dużo chodzić, wietrzyć pomieszczenie, bo jest to ważne w odzyskaniu formy.


Ale funkcjonuje pani w miarę normalnie?
Tak. Gotuję codziennie, zajmuję się domem. Żyję w miarę normalnie. Co prawda już nie pracuję, bo jestem na emeryturze. Podczas leczenia jeszcze pracowałam, ale dużo czasu przebywałam na zwolnieniach lekarskich. Mój pracodawca bardzo mnie w tym wpierał i szedł mi na rękę.


Polska ma jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności z powodu raka płuca. Tymczasem w Austrii wskaźnik ten sytuuje się poniżej średniej większości krajów UE. W Austrii choruje się mniej czy leczy się skuteczniej?
Może się wydawać, że zachorowań jest mniej, bo Austria jest mniejsza od Polski. Chorych na raka płuca jest bardzo wielu, ale na pewno łatwiej otrzymać skuteczną terapię. Kiedy dowiedziałam się o chorobie, to się przestraszyłam. Ale też czułam się bezpiecznie, bo wiedziałam, że mam wsparcie ze strony służby zdrowia. To pomaga nie załamać się psychicznie.


Mogła pani liczyć na wsparcie psychologa podczas terapii?
Tak, korzystałam z pomocy psychologa. Miałam 15 bezpłatnych spotkań. To mi dodawało sił.


Nazwisko pacjentki do wiadomości redakcji.
https://www.rp.pl/rzecz_o_zdrowiu/odkrycia_medyczne_stulecia  

 

4 listopada 2020 r.

Listopad - Miesiąc Świadomości Raka Płuca.

 

Miesiąc Świadomości Raka Płuca – eksperci Polskiej Grupy Raka Płuca edukują jak zapobiegać i wcześnie wykryć chorobę, by móc ją skutecznie leczyć

 

Rak płuca jest obecnie najczęstszą̨ nowotworową przyczyną zgonów nie tylko wśród  mężczyzn ale i kobiet. Każdego dnia na nowotwory płuc umierają aż 63 osoby, 1 900 osób miesięcznie, czyli 23 tysiące  rocznie. Chorują ludzie w różnym  wieku, także młodzi, którzy nigdy nie palili papierosów. Cały czas jednak największym czynnikiem ryzyka w przypadku rozwoju raka płuca, jak również wielu rodzajów innych nowotworów, jest palenie tytoniu. Odpowiada ono za około 22% zgonów nowotworowych i 85% zachorowań na raka płuca. W Polsce około 30% dorosłych pali nałogowo, w tym od kilku lat wzrasta odsetek palących kobiet i młodzieży. 

 

Niestety, w Polsce nawet 80% przypadków choroby diagnozowanych  jest dopiero w IV, zaawansowanym stadium choroby. Jest to konsekwencją niewystarczającej roli profilaktyki i wczesnej diagnostyki, szczególnie wśród osób z wysokich grup ryzyka. Jednakże, ostatnie kilka lat obfitowało w wiele pozytywnych rozwiązań w zakresie opieki nad chorymi na raka płuca, m.in. w obszarze diagnostyki molekularnej, refundacji nowych terapii czy rozpoczęcia prac nad ośrodkami kompleksowego leczenia nowotworów płuca tzw. „Lung Cancer Unit”. Wyzwaniem nadal pozostaje wysoka śmiertelność – pięcioletnie przeżycia uzyskuje się jedynie u 15% chorych. Dlatego tak ważna jest zarówno większa świadomość społeczna i unikanie czynników ryzyka jak i rozwiązania systemowe w zakresie koordynacji opieki nad pacjentem oraz dostępu do badań molekularnych i leczenia zgodnego ze standardami klinicznymi.

 

Listopad tradycyjnie jest obchodzony na całym świecie jako miesiąc świadomości raka płuca. Rok 2020 miał być w Polsce szczególnie dedykowany walce z tym nowotworem, niestety okazał się być głównie w teorii, a nie w praktyce – pacjenci i środowiska medyczne wciąż walczą o dostęp do  kompleksowej opieki onkologicznej, od wczesnej diagnostyki, przez spersonalizowane leczenie i rehabilitację. Dodatkowo w dobie pandemii wirusa SARS-CoV-2, chorzy doświadczają coraz większych opóźnień w dostępie do diagnostyki i terapii, spada liczba wystawiany kart DILO, a wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że może być chora. 

 

W trosce o los pacjentów Polska Grupa Raka Płuca zaplanowała dedykowane aktywności w ramach Miesiąca Świadomości Raka Płuca (MŚRP). Celem wydarzenia jest zwrócenie uwagi na rosnący problem zdrowotny i społeczny jakim są nowotwory płuca. Co tydzień publikowane będą filmy edukacyjne z ekspertami Polskiej Grupy Raka Płuca poświęcone, czynnikom ryzyka, skriningowi (badaniom profilaktycznym), wczesnej i wysokiej jakości diagnostyce, nowoczesnemu leczeniu oraz organizacji Lung Cancer Units. Świadome i wyedukowane społeczeństwo to pierwszy krok do poprawy sytuacji, któremu powinny towarzyszyć  konsekwentne zmiany systemowe w zakresie koordynacji i skrócenia ścieżki pacjenta, poprawy wczesnej  wykrywalności tego nowotworu oraz dostępu do aktualnych standardów leczenia.

 

Zapraszamy do wsparcia akcji.

#MŚRP #DbamoPłuca

 

2 listopada 2020 r.

Zalecenia diagnostyczno-terapeutyczne ESMO.

 

Opublikowano zaktualizowane zalecenia diagnostyczno-terapeutyczne ESMO w rozsianym niedrobnokomórkowym rakiem płuca. 
https://www.esmo.org/content/download/347819/6934778/1/ESMO-CPG-mNSCLC-15SEPT2020.pdf

 

31 października 2020 r.
Listopad - Miesiąc Świadomości Raka Płuca.

 

Rozpoczyna się listopad, który na całym świecie jest Miesiącem Świadomości Raka Płuca.
W Polsce choroba ta dotyka ponad 21,5 tysięcy osób – w tym 36% to kobiety (2017 rok*), a jedynie 16% z nich jest diagnozowanych w odpowiednim czasie, pozwalającym na podjęcie skutecznego leczenia.
Nowotwory złośliwe płuca w Polsce stanowią 17% wszystkich nowotworów złośliwych u mężczyzn i 9% u kobiet (13% wszystkich nowotworów - dane statystyczne z 2017). Niepokoi wpływ częstości palenia na występowanie raka płuca wśród kobiet – liczba kobiet zmarłych w wyniku raka płuca (17,4% zgonów nowotworowych w 2017 r.*)
 już od kilku lat przekracza liczbę kobiet, które zmarły z powodu raka piersi.
Natomiast od ponad 15 lat można zaobserwować spadek zachorowalności (drugi powód po raku gruczołu krokowego) i umieralności na nowotwory płuca w populacji polskich mężczyzn.

(Krajowy Rejestr Nowotworów)

 

Cały tzw. blok wschodni jest tradycyjnie bastionem raka płuca. A Węgry są liderem nie tylko na skalę Europy, ale także świata. Polska niestety też jest na pudle. Mamy wysoką zachorowalność, ale też nieproporcjonalnie wysoką umieralność. Widać to zwłaszcza wtedy, gdy się podzieli standaryzowany współczynnik zgonów przez współczynnik zachorowalności. Ten wskaźnik pokazuje, jak daleko odbiegamy od innych krajów europejskich.
Na zachorowalność wpływa przede wszystkim odsetek ludzi palących tytoń i to, jak duża jest to dawka tzw. liczba paczkolat. Ale dodatkowo ma znaczenie także jakość tego tytoniu i dodatkowe czynniki, które ewentualnie mogą chronić przed zachorowaniem.**

(„Przełom w leczeniu raka płuca” wywiad z cyklu „RZECZPOSPOLITEJ” 15 października 2020 r.)

 

W wyniku przekrojowego badania przeprowadzonego w 2019 roku na reprezentatywnej ogólnonarodowej próbce 1 011 osób powyżej 15 r.ż., oceniającym aktualne występowanie i wzorce palenia tytoniu i e-papierosów w Polsce stwierdzono, że 21,0% uczestników badania deklarowało codzienne, a 1,3% okazjonalne palenie tytoniu; natomiast 10,7% uważało się za byłego palacza.***

(International Journal of Environmental Research and Public Health)

 

Koszty pośrednie, wynikające ze zwolnień lekarskich i utraconych lat potencjalnej aktywności zawodowej w Polsce, dla raka tchawicy i płuca wyniosły 1,89 mld zł.****
(„Ile kosztuje leczenie raka?” –str. 67, „Innowacyjna onkologia. Możliwości, potrzeby, system.”)

 

http://onkologia.org.pl/wp-content/uploads/Nowotwory_2017.pdf  
** https://www.rp.pl/rzecz_o_zdrowiu/odkrycia_medyczne_stulecia  
*** https://www.mdpi.com/1660-4601/16/23/4820/htm  

**** https://pto.med.pl/sites/default/files/aktualnosci/Onkologia_lekki.pdf 

Polskie Towarzystwo Kardio-Torakochirurgów Kardiochirurgia i Torakochirurgia Polska Edukacja w immunoonkologii